KONKURSY‎ > ‎Konkurs dziennikarski‎ > ‎

Temat 2: Niepozorna, ale jakże ciekawa...

Od trzech lat jestem uczennicą Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Mysłowicach, który kojarzy się przede wszystkim z dawną szkołą górniczą, bo rzeczywiście takie były początki, prawie 70 lat temu. Umiejscowiony jest niepozornie – tyły poczty i przedszkola na terenie, gdzie kiedyś stała huta szkła. Z zewnątrz budynek nie budzi zachwytu – stara elewacja, kształt rodem z czasów komunizmu. Za to od strony boiska - mam na myśli nową, dobudowaną część - przypomina nowoczesną szkołę. W zasadzie taka ona właśnie jest – niepozorna, gdzieś na peryferiach Mysłowic, ale jakże ciekawa.
Ta szkoła to miejsce, które przede wszystkim służy do poszerzania wiedzy, fachowo przygotowuje uczniów do wykonywania w przyszłości odpowiedzialnych zawodów. Placówka oferuje 4 kierunki kształcenia, są to: logistycy, górnicy, elektrycy oraz mechanicy, zgodnie z zapotrzebowaniem rynku pracy. Uczniowie, za dobre wyniki mają szansę uzyskania stypendium, a każdy absolwent ma zagwarantowaną pracę. W ZSP nr 2 nie tylko można się uczyć, ale jest to również miejsce dla różnych osobowości, dla ludzi z różnorodnymi zainteresowaniami, dla artystów, sportowców. Każdy jest w stanie znaleźć tu coś dla siebie.
Nie są to puste słowa, bo to właśnie uczniowie, z którymi spotykam się na przerwie są laureatami konkursów: teatralnego, plastycznego czy na Młodzieżowego Prezydenta Miasta Mysłowice. Szkolne Koło Teatralne zaskakuje nas za każdym razem, przygotowując świetne, na wysokie „C” imprezy i spektakle. Koledzy z koła filmowego tworzą spoty, filmy, prezentacje godne TVN-u. Dla mniej odważnych, tych którzy nie lubią publicznych wystąpień jest Wolontariat, PCK, Szkolne Koło Sportowe i wiele innych, równie ciekawych kół zainteresowań. Jednym słowem – dla chcącego nic trudnego. Humaniści, chociaż to szkoła techniczna, sprawdzają się w konkursach ortograficznych, polonistycznych czy historycznych. Ścisłowcy i zawodowcy w konkursach ze swojej branży, między innymi: matematycznych, elektrycznych, górniczych, a nas wszystkich cieszą  ich kolejne sukcesy.
W zasadzie w mojej szkole, nie ma miesiąca, by „coś” ciekawego się tutaj nie wydarzyło, pomijając nawet typowe imprezy, takie jak: Dzień Nauczyciela, Święto Niepodległości, rozpoczęcie czy zakończenie roku szkolnego.  Dla każdej grupy wiekowej znajdzie się tu coś ciekawego: pierwszaki mają okazję zapoznać się z nowymi kolegami i koleżankami podczas Szkolnego  Dnia Tolerancji i Integracji oraz integrują się  w czasie wycieczki, absolwenci też mają swoje imprezy, dzięki którym mogą potem powspominać, jest to między innymi Dzień Maturzysty, czy studniówka.
Czasem, mimo, że staram się interesować życiem szkoły mam wrażenie, że nie nadążam, bo aż tyle się w niej dzieje! Teraz przygotowujemy coroczny Koncert Charytatywny na rzecz Hospicjum Cordis (odbywa się wtedy koncert, loteria oraz kiermasz), zaraz potem uroczyście będziemy obchodzić Barbórkę.
Podczas przeglądania strony internetowej szkoły nie mogę uwierzyć, że tyle się w niej dzieje, że zawsze znajdą się chętni, by podejmować kolejne wyzwania, a nasi nauczyciele chętnie nas wspierają. Pewnie dużo by można było jeszcze w niej zmienić – np. brakuje sklepiku szkolnego czy sali gimnastycznej. Mnie jednak odpowiada jej atmosfera, lubię nawet nasze wąskie korytarze, bo dzięki nich „zacieśniamy znajomości”, nie ma też się wrażenia anonimowości, a grono szybko nas kojarzy, bo nie jesteśmy wielką placówką, w porównaniu do innych.
Sądzę, że dzięki temu fajnie jest iść do szkoły, w której nie tylko się uczę, bo muszę, ale mogę rozwijać swoje pasje i zainteresowania. Nieważne czy jest się sportowcem, czy artystyczną duszą, kimś kto lubi się uczyć, czy kimś, kto  swój wolny czas woli poświecić na coś zupełnie innego… Każdy nauczy się tu czegoś nowego i przydatnego, każdy znajdzie tu bratnią duszę, każdy dzięki tej szkole znajdzie dobrą pracę i nie będzie żałował swojego wyboru.

Autor: Paulina Boba, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Mysłowicach
Comments